Strona główna / Aktualności / Mistrz ginącego rzemiosła

Mistrz ginącego rzemiosła

XXI wiek – epoka produkcji masowej, zalewu tandety, towarów jednorazowego użytku, często produkowanych w sposób w pełni zautomatyzowany. Bronimy się przed bylejakością, ale przedmioty solidne i wartościowe są drogie i rzadkie. Jeszcze rzadziej możemy spotkać fachowca gwarantującego najwyższą jakość.

Takim fachowcem jest Pan Marek Płociennik, snycerz, przedstawiciel wymierającego zawodu, wykonujący z drewna prawdziwe cuda i cudeńka.

Pochodzący z Prusinowa koło Kórnika, w Luboniu mieszkający od wczesnej młodości, na stałe związał swoje życie z naszym miastem, tu założył rodzinę z lubonianką Katarzyną Gogulską, której dziadek Bolesław Domek był wieloletnim radnym lubońskim, działaczem społecznym i sportowym, prezesem Stelli Luboń. Wrósł więc Pan Marek mocno korzeniami w nasze miasto i tu prowadzi swój mistrzowski warsztat – firmę „Deko-arte. Rzeźba i stolarstwo artystyczne. Pracownia snycerska. Marek Płociennik”.

„Piękne meble to tradycja rodzinna. W 1987 roku podjąłem naukę stolarstwa artystycznego i snycerstwa w Zasadniczej Szkole Zawodowej w klasie stolarskiej. Praktyczne umiejętności zdobywałem pod okiem najlepszych mistrzów w Poznaniu, w Spółdzielni Rzeźba i Stolarstwo Artystyczne, która była kontynuatorem działalności znanego w okresie międzywojennym warsztatu snycersko-stolarskiego Stefana Petlińskiego i w której to firmie ponad 30 lat przepracował też mój dziadek Franciszek, który wprowadził mnie w arkana wytwarzania mebli z duszą. Po zakończeniu nauki w 1990 roku i zdaniu egzaminu czeladniczego, w roku 1991 zatrudniłem się w firmie „Art-Styl. Meble stylowe i artystyczne pracownia usług rzeźbiarskich Jerzego Tomkowiaka”, w której to pracowałem prawie 18 lat. Równolegle zacząłem też dodatkowo pracę na własny rachunek i tak rozpoczęła się historia mojej własnej firmy. Pomimo wielu obowiązków zawodowych zawsze starałem się rozwijać, zdobywać nowe umiejętności, podnosić kwalifikacje i pogłębiać posiadaną wiedzę. W 2011 r. uzyskałem tytuł inżyniera na Politechnice Poznańskiej na Wydziale Budowy Maszyn i Zarządzania. W 2012 r. przed komisją egzaminacyjną w Nowym Sączu zdałem egzamin i  otrzymałem tytuł mistrzowski” – tak Pan Marek Płociennik opowiada o swojej drodze zawodowej.

Przez kilkanaście lat współpracował także z firmą Styl-Art, która kontynuowała tradycje przedwojennego warsztatu rodziny Koniecznych ze Swarzędza, wykonując dla nich głównie najbardziej skomplikowane prace rzeźbiarskie. Współpraca z tymi firmami to wykonywanie między innymi renowacji Ratusza w Poznaniu, Łazienek Warszawskich, Pałacu w Wilanowie, Zamku Królewskiego w Warszawie i na Wawelu, Biblioteki Raczyńskich w Poznaniu, Pałacyku w Oblęgorku i wielu innych obiektów publicznych oraz prywatnych dworków i rezydencji.

O pracy w ramach własnej firmy opowiada następująco: „W moje pracowni oferuję klientom nie tylko usługi snycerskie i stolarkę artystyczną na najwyższym poziomie, ale też ekskluzywne meble i wnętrza stylowe, repliki mebli muzealnych oraz prace w obiektach sakralnych. Sporadycznie też podejmuję się renowacji unikatowych, zabytkowych mebli. Moje wyroby zdobią zarówno wnętrza kościołów jak i wielu rezydencji miłośników sztuki użytkowej z kraju i zagranicy. Każdy z moich wyrobów jest ręcznie rzeźbiony oraz posiada niepowtarzalny charakter, i to właśnie ten kunszt ręcznej pracy podnosi go do rangi przedmiotów artystycznych. Lubię skomplikowane zlecenia, które są dla mnie wyzwaniem, których inni „fachowcy” nie chcą się podjąć. Swoje prace wykonuję z litego drewna i naturalnych materiałów z wykorzystaniem tradycyjnych technologii. Do każdego zlecenia podchodzę bardzo indywidualnie i z pasją tworzenia rzeczy wyjątkowych i niepowtarzalnych”.

Do najciekawszych prac Pana Marka Płociennika można zaliczyć: prace rzeźbiarskie w salonie Mickiewicza w Collegium Maius Uniwersytetu im.  Adama Mickiewicza w Poznaniu, elementy mebli i detale architektonicznego wystroju wnętrz zabytkowego budynku Sądu Rejonowego w Gnieźnie, prace rzeźbiarskie w Kościele Ojców Franciszkanów w zabytkowym zespole klasztornym w Gnieźnie, a nade wszystko odtworzenie ołtarza Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w żabikowskim kościele św. Barbary w 2016 r. we współpracy z lubońskim stolarzem, panem Wacławem Gołasiem.

Prace nad tym ostatnim zleceniem Mistrz wspomina następująco: „Odtworzenie ołtarza z zachowaniem wierności wobec oryginału było zadaniem karkołomnym, gdyż nie mieliśmy żadnej dokumentacji poza małym zdjęciem sprzed półwiecza. Z lupą przy oku, posiłkując się zawodowym doświadczeniem oraz znajomością dawnych technologii, odtwarzałem detal po detalu. Żmudna, benedyktyńska, wielomiesięczna praca przyniosła efekty, z których jestem dumny”.

Pan Marek Płociennik ma też swój wkład w propagowanie zawodów ginących, jakim jest niestety snycerstwo. Wziął udział w emitowanym przez Telewizję Polską cyklu edukacyjnym „Zapomniane pracownie” – odcinek pt. „Snycerstwo”, w którym przybliżono widzom tajniki sztuki snycerskiej.

Od 2010 r. jest też członkiem elitarnego Zespołu Artystów Rzemieślników,  działającego przy Cechu Rzemiosł Artystycznych w Izbie Rzemieślniczej w Poznaniu. Ale zwieńczeniem jego zawodowych osiągnięć jest zdobycie w tym roku tytułu Mistrza Rzemiosł Artystycznych, wyróżnienia nadawanego przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego zasłużonym rzemieślnikom posiadającym znaczny i uznany dorobek artystyczny. Tytuł ten jest w środowisku rzemieślniczym niezwykle ceniony i wprowadza jego laureatów do ściśle elitarnego grona mistrzowskiego. To wielki sukces Pana Marka Płociennika, któremu gratulujemy i wyrażamy naszą radość i dumę, że tacy artyści rzemiosła działają w naszym mieście.

„W zamierzchłych czasach to cechy rzemieślnicze, gildie tworzyły dorobek, tradycję i dziedzictwo kultury światowej. Wytwory tej kultury są do dziś obecne, a my o nie dbamy jako o zabytki” – podkreślał prof. Piotr Gliński podczas uroczystej gali wręczenia tytułów 19 uhonorowanym rzemieślnikom w Salach Redutowych Teatru Wielkiego – Opery Narodowej.

Dorobek rzemieślniczy Mistrza Marka Płociennika wpisuje się w piękną wielkopolską tradycję pracy organicznej, solidności, kunsztu i rzetelności. Pozwala nam wciąż wierzyć, że dzieła ludzkich rąk są wciąż w cenie.

Aleksandra Radziszewska

Zdobycie tytułu Mistrza Rzemiosł Artystycznych
fot. Zb. Marka Płociennika

Mistrz w swojej pracowni
fot. Zb. Marka Płociennika
Praca snycerza toczy się nie tylko w zaciszu pracowni
fot. Zb. Marka Płociennika
Prace rzeźbiarskie
fot. Zb. Marka Płociennika
Wykańczanie ołtarza MB Nieustającej Pomocy
fot. Rafał Wojtyniak
Na tle odtworzonego ołtarza w kościele św. Barbary w Żabikowie
fot. Zb. Marka Płociennika

Redakcja GL

Gazeta Lubońska - niezależne pismo i portal mieszkańców Lubonia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.