Strona główna / Aktualności / Wiosenna HORTIstacja

Wiosenna HORTIstacja

Wiosna tuż, tuż… chyba każdego roku każdy z nas tak samo za nią tęskni. Wiosna to nie tylko kolejna pora roku. To także symbol odrodzenia, zmian, powiew świeżości…

Dzień zaczyna się wreszcie zauważalnie wydłużać, światła słonecznego jest znacznie więcej, co znacząco poprawia nasze samopoczucie i zdrowie. To więcej naturalnej witaminy D, której produkcja zależy głównie od ekspozycji na światło słoneczne (zaleca się minimum 15 minut dziennie). Znajdujemy ją co prawda w tłuszczach rybnych, maśle czy żółtkach jaj, ale z pewnością nie każdy zjada wystarczającą ilość tych produktów, aby mieć jej w organizmie tyle, ile potrzeba. Jak podają naukowcy, główna rola witaminy D polega na regulacji gospodarki wapniowo-fosforanowej, wpływa również na funkcjonowanie większości narządów oraz redukuje ryzyko chorób układu krążenia. Pełni niekwestionowaną rolę w procesach wzrostu i mineralizacji kości, powoduje zwiększenie wchłaniania wapnia w przewodzie pokarmowym oraz odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu układu odpornościowego, co jest szczególnie ważne zwłaszcza teraz, w trakcie pandemii. Niedobór witaminy D wiąże się z wieloma niekorzystnymi dla zdrowia skutkami, włączając w to m.in. osłabienie odporności (czego skutkiem jest zwiększona podatność m.in. na zakażenia wirusowe), krzywicę u dzieci czy ryzyko złamania w przebiegu osteoporozy u dorosłych. Korzystajmy więc z kąpieli leśnych (czytaj: artykuł w lutowym wydaniu GL) i spacerów wśród zieleni, wychwytując wiosenne promienie słońca, tak ważne dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu.

fot. Zb. HORTIstacji

Wydłużający się dzień korzystnie wpływa nie tylko na nas, ale również na rośliny. Światło kontroluje bowiem ich wzrost i rozwój. Jakie czynności ogrodnicze wykonujemy wczesną wiosną? W ogrodach przede wszystkim cięcie drzew, zarówno tych owocowych (najbardziej odpornych na niskie temperatury – jabłoni i grusz), jak i ozdobnych (kwitnących latem i jesienią, np. tawuł japońskich czy róż). W domach możemy rozpocząć wysiew nasion roślin ozdobnych (o długim okresie wegetacji: lobelii, petunii, niecierpków, szałwii błyszczących, żeniszków meksykańskich czy werben) i warzyw (np. sałaty czy pomidorów). Przed przygotowywaniem rozsady warto wcześniej wszystko przeanalizować, począwszy od zaopatrzenia się w niezbędne materiały (np. pojemniki do wysiewów i wysadzania) po sprzęt do późniejszej pielęgnacji roślin. Warto zrobić to w zgodzie z głównym założeniem ruchu zero waste, którym jest praktykowanie rozsądnej konsumpcji, opierającej się na ekologii i świadomym ograniczaniu generowania odpadów (refuse – odmawiaj, reduce – ograniczaj, reuse – użyj ponownie, recycle – przetwarzaj, rot – kompostuj). Jak przełożyć to na nasze wiosenne prace z nasionami i sadzonkami? Przede wszystkim wykorzystujmy ponownie określone surowce. Zamiast nowej, plastikowej miniszklarenki do wysiewów wykorzystajmy pojemniczki po produktach spożywczych, a zamiast specjalnego opryskiwacza porządnie wymytą butelkę z atomizerem po zużytym kosmetyku czy domowej chemii. Dla roślin naprawdę nie ma to żadnego znaczenia, a my nie wytworzymy niepotrzebnych śmieci. Niby niewiele, a jednak „kropla drąży skałę”…

Doniczkowa plantacja HORTIstacji
fot. Zb. HORTIstacji
fot. Zb. HORTIstacji

Do wiosennych prac ogrodniczych warto zaangażować dzieci, nie tylko te najmłodsze, ale również starsze, które z pozoru mogą wydawać się mało zainteresowane taką aktywnością, a w rzeczywistości najczęściej po prostu im tego nie umożliwiamy, z góry zakładając brak zainteresowania z ich strony. Niepokojący jest fakt, iż wśród młodego pokolenia zdecydowana większość (86,2%) deklaruje, że korzysta z internetu codziennie, w tym 43,2% jest bez przerwy online. Jak podają Wrońska i Lange (red. Tanaś, 2016), stało się to wręcz normą społeczną. Związane są z tym nie tylko zagrożenia natury psychicznej, ale również rozwoju fizycznego, które dotyczą m.in. niedorozwoju układu mięśniowo-szkieletowego, wad postawy, obniżenia wydolności fizycznej i ogólnego osłabienia organizmu. Niestety, coraz młodsze dzieci wyciągają rączki po ekrany i piloty, co uzależnione jest w dużej mierze od środowiska domowego. To, czy uda się wzbudzić w nich zainteresowanie światem roślin, zależy przede wszystkim od nas – dorosłych i naszego stosunku do szeroko rozumianej przyrody. Musimy jednak pamiętać, aby do niczego nie zmuszać, a jedynie zachęcać, podpowiadać, pokazywać, zaciekawić. Naukowcy podkreślają, że rodzina odgrywa ogromną rolę w nadawaniu kierunku zainteresowaniom dzieci, a ja to potwierdzam w 100%. Gdyby nie moja rodzina, zarówno dom rodzinny, jak i mąż z dziećmi, pewnie nie byłoby mojej miłości do roślin, skończonych studiów ogrodniczych, hortiterapii i mojej HORTIstacji.

fot. Zb. HORTIstacji

Jeśli posiadamy ogród, w marcu (kiedy tylko obeschnie gleba) możemy rozpocząć wysiew pierwszej nowalijki, która pojawia się na rynku warzywnym wczesną wiosną. Mimo iż dostępna przez cały rok, w warunkach amatorskich przy długim dniu wytwarza części generatywne (zakwita), nie tworząc nadającego się do użytku zgrubienia łodygowego (które jest częścią jadalną), więc w ogrodach uprawiana jest bardzo wcześnie, często jako pierwsza. O kim mowa? Oczywiście o rzodkiewce. To niepozorne warzywo jest dobrym źródłem witaminy C, dostarcza również witaminy B1, B2 i PP oraz takich składników mineralnych jak żelazo, wapń, siarka, magnez, miedź i mangan. Zestawienie w jednym produkcie żelaza, miedzi i manganu może korzystnie wpływać na procesy krwiotwórcze w organizmie, dlatego rzodkiewki są polecane osobom cierpiącym na niedokrwistość (Baran A. i Jasiewicz Cz., 2011). Wschody pojawiają się bardzo szybko, zaledwie po kilku dniach, co będzie motywowało zwłaszcza najmłodszych ogrodników, którzy szybko zobaczą efekt swojej pracy. Warto dodać, że możemy również zjadać młode liście rzodkiewki (przepis poniżej). Uprawiana jest również na kiełki. Kształt zgrubień może być wydłużony, eliptyczny, kulisty i spłaszczony. Barwa skórki bywa jednolita lub dwubarwna – z białą dolną częścią zgrubienia. Mimo iż najczęściej spotykamy rzodkiewki o skórce czerwonej, występują również białe, różowe, a nawet fioletowe, co może być zaskakujące, zwłaszcza dla najmłodszych.

Pesto z liści rzodkiewki
Składniki:

●                  duża garść liści rzodkiewki (najlepiej z własnej uprawy, nie traktowane        chemią)

●                  3 łyżki słonecznika (wcześniej namoczonego)

●                  5 łyżek oleju z pestek dyni

●                  sól, pieprz do smaku

Wykonanie:

Wszystko dokładnie zblendować na gładką masę.

Podawać z pieczywem (najlepiej własnego wypieku)

fot. Zb. HORTIstacji

Przedwiośnie i wiosna to również cała masa kolorowych kwiatów dostępnych w sklepach ogrodniczych, które możemy wykorzystać do dekoracji otoczenia wokół nas. Tak bardzo wyczekiwane bratki, pierwiosnki czy niezapominajki dostarczą wielu wrażeń sensorycznych (najwięcej informacji dociera do mózgu właśnie przez wzrok – aż 90%). Mimo iż wyniki badań nad wpływem barw na różne sfery funkcjonowania są niejednoznaczne, to jednak wiele z nich wskazuje, że barwy otoczenia nie są dla odbiorcy neutralne i mogą w różny sposób modyfikować ludzkie reakcje, oceny i zachowania, działając na jego wyobraźnię. Wiosna to również świeża zieleń trawy, łany kwitnących stokrotek, pojawiające się na drzewach i krzewach pąki …

fot. Zb. HORTIstacji

Otaczajmy się zatem pięknymi, kolorowymi barwami wiosny, chłońmy jej zapachy i doświadczajmy wszystkimi zmysłami. Podpatrujmy budzącą się do życia przyrodę w ciepłych promieniach słońca i spróbujmy swoich sił w roli ogrodnika, nawet wtedy, gdy mamy do dyspozycji wyłącznie parapet okienny. Wiosna to początek czegoś nowego, na co w tym roku czekamy ze szczególnym utęsknieniem i nadzieją… Cytując Juliana Tuwima „już w powietrzu wiosnę słyszę, czy Ty też?”

Julian Tuwim

Już w powietrzu wiosnę słyszę

Już w powietrzu wiosnę słyszę…
Czy ty też?
Serce patrzy w me zacisze…
Czy ty wiesz?
Świat wiośnieje, w słońcu cały,
W świtach zórz…
Wróble się rozświergotały:
„Cóż, czy już?”
Wiosna… Kwiaty mam i słońce…
Czy ty też?
A w oczach mam łzy gorące…
Czy ty wiesz?

(Małgorzata Antkowiak

www.facebook.com/hortistacja)

Małgorzata Antkowiak
fot. Zb. HORTIstacji

 

 

 

 

Paweł Wolniewicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.