Mieszkańcy Lubonia zwracają uwagę na powtarzający się i niebezpieczny problem organizacji ruchu w rejonie PSZOK Luboń, zlokalizowanego w pobliżu centrum handlowego Factory Poznań oraz sklepu Lidl.
Jak wynika z relacji jednego z mieszkańców, sytuacja szczególnie pogarsza się w każdy wtorek. To właśnie wtedy, po weekendowych porządkach i poniedziałkowym zamknięciu PSZOK-u, następuje kumulacja osób chcących oddać odpady. W efekcie tworzą się długie kolejki samochodów, które całkowicie blokują drogę rowerową.
Co istotne, przed wjazdem do PSZOK-u – na odcinku drogi rowerowej regularnie zastawianym przez pojazdy, ustawiony jest znak B-36 (zakaz zatrzymywania się). Oznacza to, że kierowcy nie tylko utrudniają ruch, ale również wprost łamią przepisy ruchu drogowego.
„Samochody stoją zderzak w zderzak, przez co nie ma możliwości przejazdu rowerem. To realne zagrożenie dla bezpieczeństwa” – relacjonuje zgłaszająca problem mieszkanka.
Brak reakcji mimo zgłoszeń
Problem nie jest nowy. Został zgłoszony już w marcu za pośrednictwem strony Urzędu Miasta, poprzez anonimowy formularz dla sygnalistów. Z uwagi na formę zgłoszenia brak jest jednak potwierdzenia jego przyjęcia, a także – jak podkreśla zgłaszająca – jakiejkolwiek reakcji ze strony urzędników.
Mieszkanka zaznacza, że trudno uwierzyć, aby była jedyną osobą sygnalizującą ten problem. Skala zjawiska oraz jego regularność sugerują, że sprawa dotyczy większej liczby użytkowników drogi, szczególnie rowerzystów.
Niebezpieczna organizacja ruchu i łamanie przepisów
Dodatkowym zagrożeniem jest sposób organizacji ruchu w tym rejonie. Wyjazd z parkingu sklepu Lidl objęty jest nakazem skrętu w prawo. Kierowcy chcący jechać w lewo często omijają przepisy, wykorzystując pobliski wjazd do PSZOK-u, aby zawrócić.
W połączeniu z nielegalnym zatrzymywaniem się na drodze rowerowej, dochodzi do szczególnie niebezpiecznych sytuacji.
„Kierowcy często nie zwracają uwagi na rowerzystów. Dochodzi do bardzo niebezpiecznych sytuacji” – podkreśla mieszkanka.
Apel o interwencję służb
W związku z obowiązującym zakazem zatrzymywania się (znak B-36), sytuacja ta powinna być przedmiotem interwencji odpowiednich służb w szczególności policji lub straży miejskiej. Regularne łamanie przepisów oraz blokowanie infrastruktury rowerowej stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia uczestników ruchu.
Opisany problem pokazuje, jak niewielkie z pozoru niedociągnięcia w organizacji ruchu w połączeniu z brakiem egzekwowania przepisów, mogą prowadzić do realnych zagrożeń.
Być może nagłośnienie sprawy przyczyni się do podjęcia skutecznych działań i poprawy bezpieczeństwa w tej części miasta.
Beata Spychała

Gazeta Lubońska – portal mieszkańców Lubonia



