Jako Sheriff kowbojskiego miasteczka w Luboniu oraz członek strzelnicy sportowej „Dwór Grunwaldzki”, aktywnie uprawiający strzelectwo sportowe i westernowe, miałem przyjemność uczestniczyć w wyjątkowym wydarzeniu, które odbyło się 28 marca br. na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. Już od pierwszych chwil było widać, że przyciągnęło ono wielu entuzjastów i pasjonatów tej dziedziny, a także osoby ciekawe nowości prezentowanych na tegorocznych targach.
Euro Target Show to wydarzenie o szerokim zakresie tematycznym, obejmujące strzelectwo sportowe, łowiectwo, survival, militaria oraz zagadnienia związane ze służbami mundurowymi. Tegoroczna edycja odbywała się w dniach 27–29 marca i, jak co roku, dostarczyła uczestnikom wielu wrażeń oraz możliwości poszerzenia wiedzy.
Podczas targów szczególnie zwróciłem uwagę na cztery główne obszary tematyczne. W strefie strzelectwa prezentowano nowoczesne rozwiązania i sprzęt odpowiadający zarówno potrzebom amatorów, jak i bardziej zaawansowanych strzelców. Łowiectwo ukazywało nie tylko aspekty praktyczne, ale także kulturę, tradycję oraz odpowiedzialność za przyrodę. Militaria przyciągały miłośników wojskowości i nowoczesnych technologii, natomiast survival pozwalał odkryć, jak ważne są umiejętności przetrwania i samodzielności.
Szczególne wrażenie zrobiła na mnie możliwość bezpośredniego zapoznania się ze sprzętem. Mogłem nie tylko zobaczyć, ale również dotknąć wielu elementów wyposażenia, sprawdzić ich ergonomię i porozmawiać z wystawcami, którzy chętnie dzielili się swoją wiedzą oraz doświadczeniem. Duże zainteresowanie wzbudzały nowoczesne przyrządy celownicze i optyczne imponujące zarówno pod względem technologii, jak i precyzji wykonania.
Nie zabrakło także stoisk rzemieślniczych, gdzie prezentowano ręcznie wykonane noże – prawdziwe dzieła sztuki, będące efektem wieloletniego doświadczenia i kunsztu ich twórców. Z kolei pokazy sokolnicze zachwycały inteligencją i instynktem ptaków drapieżnych, które odpowiednio wyszkolone współpracują z człowiekiem. Duże wrażenie zrobiły również prezentacje psów policyjnych, które wraz ze swoimi przewodnikami wykonują niezwykle wymagające i często niebezpieczne zadania w służbie bezpieczeństwa.
Udział w tym wydarzeniu był dla mnie nie tylko ciekawym doświadczeniem, ale także cenną lekcją i okazją do pogłębienia wiedzy. To miejsce, gdzie można zobaczyć to, co na co dzień znamy jedynie z opowieści lub mediów, a także bezpośrednio porozmawiać z ekspertami i pasjonatami. Każdy, kto tam był, z pewnością przyzna, że to przeżycie warte uwagi.
Ze strzeleckim pozdrowieniem
Sheriff Cordell – Zbigniew Henciel

Gazeta Lubońska – portal mieszkańców Lubonia



