Strona główna / Aktualności / Zapadnięte groby

Zapadnięte groby

Po ulewnych deszczach, które przeszły nad naszym krajem w pierwszej połowie sierpnia powstało wiele zniszczeń i lokalnych podtopień. Ucierpiały także obydwa lubońskie cmentarze: żabikowski i komunalny. Może zatem warto sprawdzić w najbliższym czasie czy groby naszych bliskich nie poniosły uszczerbku?

W związku z listem (jego fragment cytujemy poniżej), który otrzymaliśmy poprzez profil Gazety Lubońskiej na portalu społecznościowym na Fb podjęliśmy temat powstałych na lubońskich cmentarzach – z przyczyn naturalnych – szkód, starając się uzyskać informacje od zarządców poszczególnych cmentarzy na temat tego czy tego rodzaju szkody musimy naprawić we własnym zakresie czy można ten problem zgłosić zarządcy danego cmentarza i oczekiwać na bezpłatną pomoc z jego strony w jej usunięciu. Oczywiście trzeba również doprecyzować jakiego rodzaju szkody podlegają naprawie, w jakim czasie prace naprawcze są wykonywane i czy lepiej jest po prostu zgłosić szkodę bezpośrednio do zarządcy cmentarza czy oczekiwać, że usunie on ją z własnej inicjatywy.

Fragment otrzymanego listu od Czytelniczki: „Na cmentarzu żabikowskim jest bardzo dużo zapadniętych grobów po ostatnich opadach deszczu. (…) Może można by powiadomić ludzi, że tak się wydarzyło, żeby przyjechali i sprawdzili czy z ich rodzinnymi grobami jest wszystko w porządku. Zastanawiam się też, co w takiej sytuacji można zrobić – czy trzeba to samemu naprawiać? Czy można to gdzieś zgłosić (…) i poprosić o naprawę za darmo?” – Julia Sz.

Otrzymaliśmy następującą odpowiedź od zarządców poszczególnych cmentarzy, którym dziękujemy za udzielenie informacji:

„Na wstępie chcę zaznaczyć, że różnego rodzaju szkody wywołane intensywnymi opadami deszczu w ostatnich tygodniach nie są czymś skrajnie wyjątkowych. Do mniejszych lub większych szkód dochodzi co jakiś czas, choć zazwyczaj zdarza się to w okresie wiosennym lub przy dużych różnicach temperatur zimą (tak jak np. było w tym roku – kilka dni -10o C, a następnie +10o C i deszcz).  Można by zatem stwierdzić, że jest to naturalny proces samo zagęszczania się wcześniej wzruszonego gruntu i niestety nie ma na to rozsądnych środków zaradczych. W różnym stopniu dotyka to wszystkich cmentarzy – można by zaryzykować stwierdzenie, że nawet podłoże (piaskowe i gliniaste) nie ma tu aż tak dużego znaczenia. Choć akurat na cmentarzu komunalnym ostatnie deszcze spowodowały raczej jednostkowe i „symboliczne” szkody.

W naszej firmie przyjęliśmy, że tego typu szkody naprawiamy możliwie jak najszybciej (jak tylko pogoda i inne zobowiązania pozwolą) oraz bezpłatnie w przypadku niedawnych pogrzebów (mających miejsce 1-2 miesiące przed wystąpieniem szkody) oraz za „symboliczną (wobec obecnych kosztów pracy) opłatą” (rzędu 50-150 zł) w przypadku grobów starszych. Ponadto jeśli jakieś zapadlisko stanowi potencjalne zagrożenie (np. wystąpiło również w alei) też staramy się możliwie szybko przywrócić stan pierwotny. Do prac często przystępujemy, szczególnie na nowych kwaterach, z własnej inicjatywy, pozostałe szkody usuwamy po zgłoszeniu.

Inaczej wygląda sprawa z zapadniętymi pomnikami. Naprawa tych szkód wymaga już zupełnie innych środków zarówno ludzkich jak i sprzętowych, oczywiście związane jest to z kosztami tych prac. Dlatego wykonywane są zawsze na zlecenie, albo przez naszą firmę, albo przez zakłady kamieniarskie. Często jeśli taka szkoda powstała w niedalekim okresie od ustawienia nagrobka można domagać się naprawy od zakładu kamieniarskiego w ramach gwarancji.

Z racji dostrzegalnych zmian klimatu, w mojej ocenie można się w przyszłości spodziewać nasilenia tego typu zjawisk oraz szkód jakie wywołują. Dlatego rozsądnym byłoby rozpowszechnianie wiedzy o tym, że nagrobki (pomnik) można ubezpieczyć od tego typu zdarzeń. Na pewno tego rodzaju ubezpieczenie ma w swojej ofercie PZU.

Jeszcze może na koniec, chciałbym zauważyć, że często sami właściciele nagrobków (rodziny zmarłych) ułatwiają naturze wyrządzanie wspomnianych szkód poprzez wykładanie przestrzeni między pomnikami kostką betonową lub granitową, przez co woda spływa w dużej ilości w stronę pomników położonych niżej. Jak też przez decyzję o ustawianiu nagrobka już kilka tygodni po pogrzebie” – stwierdza Dariusz Łopiński z Zakładu Pogrzebowego Memento Mori (zarządca cmentarza komunalnego przy ul. Armii Poznań).

„Bezpłatną naprawą są objęte pomniki po pogrzebie demontowane i montowane przez naszą firmę. Gwarancja trwa dwa lata licząc od momentu ustawienia pomnika. Prace naprawcze wykonujemy do siedmiu dni roboczych. Powstałe szkody usuwamy, gdy zgłosi się do nas rodzina zmarłego, a niebezpieczne osuwiska czy dziury, które zauważymy naprawiamy sami. W przypadku jakichkolwiek uszkodzeń grobu/nagrobka warto przyjść do naszego biura na cmentarzu – postaramy się pomóc” – zauważa Dominik Kędziora z firmy Usługi Pogrzebowe Zbigniew Kędziora (zarządca cmentarza parafialnego w Żabikowie).

Oprac. Paulina Korytowska

Zdjęcia nadesłane przez naszą Czytelniczkę, wykonane świeżo po przejściu ulewnych deszczy na cmentarzu w Żabikowie fot. Julia Sz.
Zdjęcia nadesłane przez naszą Czytelniczkę, wykonane świeżo po przejściu ulewnych deszczy na cmentarzu w Żabikowie fot. Julia Sz.
Jeden z zapadniętych grobów na cmentarzu w Żabikowie fot. Mateusz Wanecki

 

Paulina Korytowska

Sprawdź również

Sprzątanie brzegów Warty

X Sprzątanie Brzegów Warty, Odry oraz innych rzek i jezior w Polsce

20 kwietnia (sobota) o godz. 10 na Plaży Miejskiej przy ul. Rzecznej w Luboniu spotykamy …

Życie w Ośrodku Kultury

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *