Strona główna / Aktualności / Apel komendanta

Apel komendanta

Apel do rodziców uczniów lubońskich szkół!

Od 1 września 2020 strażnicy miejscy, wzorem lat ubiegłych, dbają o bezpieczeństwo dzieci i młodzieży przy szkołach w Luboniu w godzinach porannych tj. od 7.45 do 8.15 oraz w godzinach popołudniowych. Naszym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa dzieci w drodze do i ze szkoły. Niestety coraz częściej dochodzi do niebezpiecznych sytuacji. Obserwujemy rodziców, którzy przywożąc dzieci do szkoły, zatrzymują swoje pojazdy w sposób uniemożliwiający bezpieczne przejście chodnikiem lub w odległości mniejszej niż 10 metrów od przejścia dla pieszych. Tym samym stwarzają realne zagrożenie dla dzieci. Blokują przejazd autobusów, na drodze jednokierunkowej jeżdżą niezgodnie z kierunkiem jazdy oraz wjeżdżają na skrzyżowania na czerwonym lub pomarańczowym świetle. Coraz częściej widzimy również dzieci jadące ulicą na hulajnodze lub wbiegające na ulicę bez sprawdzenia czy nie nadjeżdża pojazd.

Apelujemy o rozwagę i zdrowy rozsądek. Apelujemy o wyobraźnię i poczucie odpowiedzialności za wszystkie dzieci, nie tylko swoje. Zwracamy się do Was rodzice abyście parkowali swoje samochody poza rejonem szkoły, w miejscu bezpiecznym. Nic się nie stanie jeśli dziecko przejdzie parę metrów dalej. Apelujemy abyście swoje pociechy przywozili na tyle wcześnie do szkoły, aby uniknąć korków i problemów z zaparkowaniem, ułatwi to nam wszystkim pracę. Apelujemy przede wszystkim o to, abyście porozmawiali ze swoimi dziećmi na temat bezpieczeństwa w drodze do i ze szkoły. Jednocześnie dziękujemy za wyrozumiałość, cierpliwość i stosowanie się do poleceń wydawanych przez strażników miejskich. Jesteśmy po to, by Wam pomagać!

My ze swojej strony zrobimy wszystko, by zapewnić bezpieczeństwo Państwu oraz Państwa dzieciom i liczymy w tym zakresie na Waszą współpracę. Nie jesteśmy nieśmiertelni. Pracujmy wspólnie i z rozwagą nad poprawą bezpieczeństwa, zanim dojdzie do tragedii!!!

Komendant Straży Miejskiej Miasta Luboń Łukasz Kołcz

fot. Paweł Antoni Wolniewicz

Paweł Wolniewicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.