Jeszcze do niedawna odpowiadał za kluczowe obszary funkcjonowania miasta jako I Zastępca Burmistrza Lubonia. Dziś stoi na czele miejskiej spółki transportowej, która każdego dnia obsługuje tysiące pasażerów. Michał Popławski objął stanowisko Prezesa Zarządu Przedsiębiorstwa Transportowego Translub Sp. z o.o. w momencie szczególnym, w roku jubileuszu 35-lecia działalności spółki.
Translub od 1991 roku realizuje rozkładowy transport pasażerski i komunikację miejską, obsługując przede wszystkim miasto Luboń oraz sąsiednie miejscowości. Obecnie spółka posiada 30 autobusów kursujących na ośmiu liniach autobusowych – 602, 603, 610, 611, 614, 616, 651 i 690. O kulisach objęcia nowej funkcji, kondycji finansowej spółki, planowanych inwestycjach, a także o powodach, dla których nie zamierza wracać do polityki samorządowej, w rozmowie z „Gazetą Lubońską” opowiada Michał Popławski.
Gazeta Lubońska: Jeszcze niedawno był Pan I Zastępcą Burmistrza Lubonia, dziś jest Pan Prezesem miejskiej spółki. Kiedy dokładnie nastąpiła ta zmiana i w jakim trybie został Pan powołany na to stanowisko?
Michał Popławski: Tak, to prawda, zakończyłem pracę na stanowisku Zastępcy Burmistrza Miasta Luboń 12 stycznia 2026 r., a dwa dni później, 14 stycznia, Rada Nadzorcza powołała mnie na Prezesa Zarządu Przedsiębiorstwa Transportowego Translub Sp. z o.o.
Gazeta Lubońska: Czy poprzedni Prezes Zarządu odszedł na emeryturę, czy była to decyzja właścicielska związana z kierunkiem rozwoju spółki?
Michał Popławski: Pan Zbigniew Bernat, poprzedni Prezes Zarządu spółki zdecydował się przejść na zasłużoną emeryturę, w związku z czym Rada Nadzorcza podjęła decyzję o zakończeniu jego kadencji na stanowisku Prezesa.
Gazeta Lubońska: W jakim stanie finansowym i organizacyjnym zastał Pan Translub po objęciu funkcji Prezesa? Czy spółka wymagała pilnych działań naprawczych?
Michał Popławski: Spółka posiada płynność finansową, pozwalającą na bieżącą działalność, a jej przychody są zabezpieczone, przy czym stawka za wozokilometr w 2026 roku jest satysfakcjonująca. Pod względem kadrowym, na ten moment mamy wystarczającą liczbę kierowców – 58 osób, aby zapewnić prawidłowe funkcjonowanie komunikacji miejskiej. Przypomnę, że obsługujemy 8 linii dziennych, a nasze autobusy rocznie przejeżdżają ponad milion kilometrów. Priorytetem pozostaje jednak modernizacja bazy spółki oraz systematyczna wymiana taboru.
Gazeta Lubońska: Czy Translub ma obecnie konkretny biznesplan lub strategię rozwoju na najbliższe lata? Jakie są jej najważniejsze założenia?
Michał Popławski: Tak, mamy jasno określone cele. Priorytetem jest odnowienie taboru. W tym roku planujemy złożyć wniosek o dofinansowanie na zakup pierwszych autobusów elektrycznych. Równolegle zależy nam na modernizacji bazy, w tym infrastruktury ładowania pojazdów zeroemisyjnych. Chcemy też utrzymać stabilną stawkę za wozokilometr, by móc realizować te plany. Zależy nam, aby wspólnie z Urzędem Miasta w Luboniu wsłuchiwać się w potrzeby mieszkańców, aby dopasować częstotliwość kursów i przebieg linii autobusowych do ich potrzeb i oczekiwań.
Gazeta Lubońska: Jakie inwestycje są planowane w pierwszej kolejności: nowy tabor, zaplecze techniczne, cyfryzacja usług? Kiedy mieszkańcy mogą zobaczyć pierwsze efekty?
Michał Popławski: Wszystkie wymienione przez Panią Redaktor inwestycje są niezbędne. Natomiast w pierwszej kolejności chciałbym unowocześnić zaplecze techniczne spółki. Jednocześnie zapewniam, iż nie zapomnę o sukcesywnej wymianie taboru spółki (minimum 1 autobus rocznie), chcemy oczywiście w większym zakresie odnowić naszą flotę, dlatego też w tym roku będziemy ubiegać się o dofinansowanie na zakup 5 nowych autobusów elektrycznych wraz z niezbędną infrastrukturą potrzebną do ich ładowania. Spółka ma aktualne pozwolenie na budowę tej infrastruktury. Ze względu na czas potrzebny na rozstrzygnięcie konkursu (ok. 8 miesięcy), ogłoszenie przetargu, podpisanie umowy i produkcję nowych autobusów, o ile uzyskamy dofinansowanie, nasi mieszkańcy będą mogli je zobaczyć na ulicach Lubonia najwcześniej w 2028 roku. Unowocześnienie świadczonych przez nas usług cyfrowych odbywa się w pełnej koordynacji z ZTM Poznań, są to m.in. nowe kasowniki, które mają być wprowadzone już w 2027 roku.
Gazeta Lubońska: Czy doświadczenie z pracy w urzędzie pomaga Panu w zarządzaniu spółką, czy raczej utrudnia przestawienie się na realia spółki prawa handlowego?
Michał Popławski: Jako prawnik z ponad 20-letnim stażem pracy, który odbyłem zarówno w urzędach, jak i w prywatnych spółkach, przestawienie się na realia pracy w spółce prawa handlowego nie stanowi dla mnie problemu. Natomiast doświadczenie, które wyniosłem od moich wcześniejszych pracodawców i znajomość realiów funkcjonowania zarówno urzędu, jak i spółek jest bezcenna i może tylko pomóc w zarządzaniu spółką.
Gazeta Lubońska: Jak wygląda dziś relacja między Translubem a Miastem Luboń jako właścicielem spółki, na ile zarząd ma realną samodzielność w podejmowaniu decyzji?
Michał Popławski: Relacja między spółką P.T. Translub a Miastem Luboń oparta jest na przepisach Kodeksu Spółek Handlowych. Zadaniem zarządu spółki jest prowadzenie jej spraw i reprezentowanie jej w stosunkach zewnętrznych. Dotyczy to wszystkich czynności sądowych i pozasądowych spółki. Do kompetencji rady nadzorczej należy m.in. powoływanie i odwoływanie zarządu spółki. Natomiast Miasto Luboń jako właściciel spółki posiada kompetencje zgromadzenia wspólników. Bardzo upraszczając odpowiedź na pytanie, zarząd spółki ma samodzielność w podejmowaniu decyzji w ramach określonych w KSH i umowie spółki.
Gazeta Lubońska: Mieszkańcy często zgłaszają uwagi dotyczące punktualności i jakości komunikacji. Jakie konkretne działania podejmuje Pan, by poprawić jakość usług?
Michał Popławski: Zdaję sobie sprawę, że ten problem istnieje, podobnie jak u wszystkich operatorów realizujących w systemie ZTM Poznań przewozy pasażerskie. Aby poprawić punktualność prowadzone są na bieżąco rozmowy i szkolenia z kierowcami. Nowoczesny tabor również z pewnością przyczyni się do poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jednak czasami przy tak trudnych warunkach, jakie wystąpiły np. 26 stycznia 2026 roku, nie jest możliwe, aby autobusy jeździły punktualnie, ze względu na konieczność dostosowania prędkości do panujących warunków atmosferycznych. Bezpieczeństwo naszych pasażerów zawsze stawiamy na pierwszym miejscu.
Gazeta Lubońska: Czy myśli Pan o starcie w wyborach samorządowych w 2029 roku?
Michał Popławski: Zdecydowanie nie jestem zainteresowany wystartowaniem w wyborach samorządowych w 2029 roku. W 100% koncentruję się na zadaniach, jakie mam przed sobą jako Prezes spółki Translub. Jednakże, korzystając z okazji, chciałbym bardzo serdecznie podziękować wszystkim mieszkańcom Lubonia, że miałem ten zaszczyt pracować na rzecz Mieszkańców i Miasta przez ponad 10 lat jako Zastępca Burmistrz Miasta Luboń.
Beata Spychała

Gazeta Lubońska – portal mieszkańców Lubonia



