Strona główna / Aktualności / Dla Ciebie Polsko i Twojej chwały!

Dla Ciebie Polsko i Twojej chwały!

W tym roku obchodziliśmy 84. rocznicę wybuchu drugiej wojny światowej. Kampanię Wrześniową rozpoczął atak niemiecki na Polskę 1 września 1939 roku, a zakończyła 6 października kapitulacja Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie”. Do tego 17 września wkroczyła na tereny wschodnie Armia Czerwona. Jednym z największych przedsięwzięć w Wielkopolsce upamiętniających los polskich jeńców pojmanych przez Sowietów jest Marsz Katyński odbywający się corocznie w Wolsztynie. Nie mogło też na nim zabraknąć członków Towarzystwa Miłośników Miasta Lubonia.

 Po ataku armii niemieckiej 1 września 1939 roku na Polskę i wybuchu drugiej wojny światowej Armia Czerwona była zobowiązana do wkroczenia na tereny wschodnie Rzeczpospolitej. Wynikało to z ustaleń paktu Ribbentrop-Mołotow podpisanego 23 sierpnia 1939 roku w Moskwie. Mimo że stało się to dopiero 17 września, to od razu rozpoczęły się represje w stosunku do Polaków. Formalnie działania wojenne zakończyła kapitulacja Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie” w Kocku 6 października. Z tego też względu historycy obecnie skłaniają się do nazywania Kampanii Wrześniowej – Kampanią Polską. Podobnie atak na Francję w 1940 roku określany jest jako Kampania Francuska.

To, co cechowało obu okupantów po wkroczeniu na tereny Polski, to aresztowania ludności cywilnej oraz mordy prowadzone przez specjalne oddziały tyłowe. Z kolei poddających się żołnierzy osadzano w obozach jenieckich. Najgorszy los spotkał polskich oficerów oraz urzędników pojmanych przez Armię Czerwoną i umieszczonych w obozach w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku. W ciągu dwóch miesięcy 1940 roku bezprawnie zamordowano 21 857 jeńców wojennych wszystkich możliwych wyznań: katolików, protestantów, prawosławnych, żydów i muzułmanów. Byli to oficerowie zawodowi oraz rezerwy powołani do wojska na czas wojny, a także funkcjonariusze służb mundurowych.

Jedną z największych imprez rekonstrukcyjnych upamiętniających to wydarzenie jest Katyński Marsz Cieni organizowany w Warszawie od 2008 roku przez Stowarzyszenie Grupa Historyczna „Radosław” oraz Instytut Pamięci Narodowej. Ideą dorocznej uroczystości jest oddanie symbolicznego hołdu zamordowanym przez Sowietów Polakom w Katyniu i w wielu innych miejscach na Wschodzie. Jego pomysłodawcą jest Jarosław Wróblewski, obecnie pracownik Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL przy ulicy Rakowieckiej w Warszawie. W 2015 roku namówił on Macieja Myczkę na podobne działania w wielkopolskim Wolsztynie. Tamtejszy Marsz Cieni zwykle odbywa się dzień wcześniej przed Katyńskim Marszem Cieni przy wsparciu środowisk rekonstrukcyjnych związanych z inicjatywą o starszej metryce. Organizatorem przedsięwzięcia jest Stowarzyszenie Miłośników Historii Wojskowości przy Lubuskim Muzeum Wojskowym oraz poznański oddział Instytutu Pamięci Narodowej.

Nad tegoroczną IX edycją Marszu Katyńskiego honorowy patronat objął Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Andrzej Duda. Jednym z głównych partnerów wydarzenia było Ministerstwo Obrony Narodowej z Wiceprezesem Rady Ministrów oraz Ministrem Obrony Narodowej Mariuszem Błaszczakiem na czele, Wojsko Polskie oraz Dowództwo Garnizonu Warszawa. Wśród nich nie zabrakło Starosty Wolsztyńskiego Jacka Skrobisza i Burmistrza Wolsztyna Wojciecha Lisa.

Tekst oraz opisy zdjęć:

Przemysław Maćkowiak

Prezes TMML

Tegoroczny IX Marsz Katyński rozpoczął się na cmentarzu parafialnym przy ulicy Lipowej. Znajduje się tam pomnik upamiętniający 80 ofiar niemieckiego terroru podczas drugiej wojny światowej. W zbiorowej mogile pochowano szczątki ekshumowane w różnych miejscowościach powiatu wolsztyńskiego. Monument odsłonięto w listopadzie 1970 roku, a jego twórcą był rzeźbiarz i malarz Ryszard Skupin. Warto zacytować opis z niepublikowanego „Przewodnika po miejscach pamięci narodowej ziemi wolsztyńskiej” autorstwa Narcyza Książkiewicza: „Jeden z rozstrzeliwanych podtrzymuje ginącego już towarzysza niedoli. Lewa ręka stojącego jeszcze bohatera, zaciśnięta w pięść wyraża przedśmiertny gniew. Jest to gniew bezsilności. Trafiony kulami barbarzyńców i on upadnie za chwilę na ziemię i nakryje swoim ciałem umierającego towarzysza. Giną dlatego, że są Polakami. „Dla Ciebie Polsko i dla twej chwały” – głosi napis u stóp ofiar”. W 1989 roku złożono przy nim urnę z ziemią z Katynia, a dekadę później odsłonięto nowy pomnik w sposób dość dowolnie nawiązujący do pierwowzoru. Inny jest między innymi układ napisów zmieniający pierwotne akcenty, przez co jest on coraz częściej błędnie nazywany Pomnikiem Katyńskim. W rzeczywistości Pomnik Ofiar Katynia usytuowany jest na niewielkim skwerze przed bankiem przy ulicy 5 Stycznia. Upamiętnia on 32 oficerów Wojska Polskiego oraz funkcjonariuszy Policji Państwowej zamordowanych w Katyniu, Charkowie oraz Miednoje-Twerze. Na zdjęciu członkowie Towarzystwa Miłośników Miasta Lubonia oraz Ostrowskiej Grupy Rekonstrukcji Historycznej przy monumencie na wolsztyńskim cmentarzu parafialnym fot. Rafał Wojtyniak
Przemarsz rekonstruktorów w trakcie IX Marszu Katyńskiego ulicami Wolsztyna. Jak wspomina organizator przedsięwzięcia realizowanego od 2015 roku Maciej Myczka „Początkowo byłem zły, ale potem zastanowiłem się, jak wielkim przeżyciem dla Rodzin Katyńskich jest ten marsz. Skoro my to tak głęboko przeżywamy, to co dopiero czują oni? Podobały mi się scenki rodzajowe, które odgrywaliśmy – rewizje, popychanie. Z kolejnymi marszami byłem dojrzalszy i chyba mądrzejszy, bo samo maszerowanie w ciszy, według mnie, jest bardziej wymowne niż najlepiej zagrane scenki” fot. Rafał Wojtyniak
W marszu biorą również udział cywile odtwarzający rodziny jeńców. Uczestniczą one w zaaranżowanych scenkach nawiązujących do losu pomordowanych polskich oficerów fot. Rafał Wojtyniak
W poewangelickim kościele Wniebowstąpienia Pańskiego została odprawiona Msza święta w intencji pomordowanych jeńców. Była ona koncelebrowana przez proboszcza parafii farnej księdza kanonika Sławomira Majchrzaka. Po nabożeństwie kolumna żołnierzy udała się pieszo na Bielnik, gdzie w pobliżu Skansenu Budownictwa Ludowego Zachodniej Wielkopolski znajduje się Pomnik Bohaterów Bielnika fot. Rafał Wojtyniak
Specyfiką Marszu Katyńskiego w Wolsztynie do 2020 roku był przejazd rekonstruktorów pociągiem składającym się z historycznego parowozu oraz wagonów towarowych. Wyruszał on ze stacji głównej i jechał do lasku w pobliskim Bielniku. Przejazd nawiązywał ideowo do transportu specjalnymi pociągami polskich jeńców z obozu w Kozielsku do stacji kolejowej Gniezdowo w pobliżu Smoleńska. Dalej przewożono ich do miejsca egzekucji w lesie katyńskim karetkami więziennymi. Na Bielniku była przedstawiana symboliczna scena mordu, rozładunek jeńców, a następnie śmierć strzałem w tył głowy. Jednak notoryczne problemy Parowozowni Wolsztyn z taborem i remontami parowozów spowodowały przerwanie tej chlubnej tradycji fot. Rafał Wojtyniak
Tegoroczny Marsz Katyński tradycyjnie zakończyły uroczystości przy Pomniku Bohaterów Bielnika. Miejsce Pamięci Narodowej upamiętnia ofiary egzekucji przeprowadzonych przez Niemców podczas drugiej wojny światowej. W trakcie ekshumacji odnaleziono tam wiosną 1945 roku szczątki jedenastu osób. Świadkowie jednak wskazywali, że rozstrzelań na pewno było więcej i najprawdopodobniej zginęło tam w sumie około 50 osób. Na Bielniku szef Gabinetu Politycznego Ministra Obrony Narodowej Łukasz Kudlicki reprezentował Ministra Obrony Narodowej. Udział także wzięli między innymi: prezes Komitetu Katyńskiego – Andrzej Melak, Wojewoda Wielkopolski – Michał Zieliński, Przewodniczący Wojewódzkiej Rady Kombatanckiej – Zenon Wechmann, dyrektor poznańskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej – Rafał Reczek, był też obecny twórca idei Marszów Cieni – Jarosław Wróblewski. Asystę honorową pełnili żołnierze 3. Dywizjonu Artylerii Rakietowej z 5. Lubuskiego Pułku Artylerii z Sulechowa, natomiast oprawę muzyczną zapewniła Orkiestra Reprezentacyjna Sił Powietrznych z Poznania fot. Rafał Wojtyniak
Autor z córką Michaliną przy Pomniku Bohaterów Bielnika odtwarzający podczas IX Marszu Katyńskiego sylwetkę kapitana 57. Pułku Piechoty Karola II Króla Rumunii stacjonującego w Poznaniu. Z prawej szef Gabinetu Politycznego Ministra Obrony Narodowej Łukasz Kudlicki. Jest on między innymi autorem wydanej kilka lat temu książki „Stefan Melak. Strażnik pamięci Katynia”, którą podpisywał po zakończeniu uroczystości fot. Rafał Wojtyniak
Na koniec Marszu Katyńskiego wzięliśmy udział w niewielkiej sesji fotograficznej na terenie Parowozowni Wolsztyn. Od wielu lat to czternastotysięczne wielkopolskie miasto jest mekką miłośników nie tylko kolejnictwa, ale także w szerszym pojęciu zabytków techniki. Znajdująca się tam parowozownia jest jedyną w Europie, z której codziennie na trasę do niedawna wyruszały normalnotorowe pociągi planowe. Mknące po torach świszczące parą i buchające dymem parowozy ciągnące wagony osobowe można było podziwiać (choć z roku na rok rzadziej) na trasach Wolsztyn-Poznań i Wolsztyn-Leszno. Było to jednak zjawisko nietypowe, biorąc pod uwagę powszechną technicyzację i redukcję taboru. O szczególnej atrakcyjności wolsztyńskiej parowozowni decyduje fakt, że nie jest to typowe muzeum, tylko funkcjonujący zakład pracy. Jednak jej ogromny potencjał turystyczny nie jest w pełni wykorzystany. Na całym świecie stare, malowniczo poprowadzone linie kolejowe w połączeniu z zabytkowym taborem stanowią ogromną atrakcję turystyczną. Chciałoby się sarkastycznie rzec, cytując Poetę z dzieła „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego: „A to Polska właśnie” fot. Rafał Wojtyniak

Redakcja GL

Gazeta Lubońska - niezależne pismo i portal mieszkańców Lubonia.

Sprawdź również

Bezpłatna mammografia 

Profesjonalni elektroradiolodzy, nowoczesny sprzęt cyfrowy i komfortowe mammobusy już od czerwca będą dostępne dla pań …

70-lecie Miasta Luboń – fotorelacja

W sobotę  22 czerwca na ogrodzie Dziennego Domu „Senior-Wigor” świętowaliśmy siedemdziesiąte urodziny miasta. Pełna relacja …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *